W czwartek 27 listopada klasa 6b wyruszyła na pełną wrażeń wyprawę do nowo otwartego centrum edukacyjnego ZEBRA w Zabrzu. W murach dawnej kopalni „Ludwig” odkryliśmy miejsce, w którym nauka potrafi zaskoczyć bardziej niż ulubione memy szóstoklasistów.
Na własne oczy (i ręce!) stworzyliśmy falę tsunami — spokojnie, Zabrze nadal stoi, a my nie potrzebujemy już kursu pływania. Sprawdziliśmy też, kto ma w klasie najgłośniejszy okrzyk bojowy i ile decybeli potrafi wycisnąć z siebie szóstoklasista. Do tego testy gibkości, zwinności i przemykanie przez labirynty niczym prawdziwi superbohaterowie nauki. Poznaliśmy działanie grawitacji (niestety dalej nie pozwala ona unosić się nad ziemią), zajrzeliśmy w głąb ludzkiego ciała i daliśmy się oszukać kilku sprytnym złudzeniom optycznym. A przede wszystkim zobaczyliśmy fizykę w akcji — i to taką, która nie wymaga siedzenia w ławce!


Czas minął nam tak szybko, że gdybyśmy nie wiedzieli lepiej, podejrzewalibyśmy, że ktoś przyspieszył zegary. A to jeszcze nie koniec! Po ZEBRZE ruszyliśmy do parku trampolin Happy Jumper, gdzie wiedza zdobyta wcześniej przydała się głównie do… skakania jeszcze wyżej i bawienia się jeszcze lepiej.
To była wycieczka, po której jedynym zmęczonym elementem były… nasze mięśnie brzucha — od śmiechu!
A tutaj zostawiamy link do ZEBRY i z całego serca polecamy to miejsce https://zebra-zabrze.pl/

Galeria zdjęć